Film

Człowiek, który śpi…

Człowiek, który śpi (1974)

„Młody mężczyzna rezygnuje z życia społecznego, pogrążając się w samotności i obojętności.” – Filmweb, 7.9

Jeśli kiedyś ktoś mnie zapyta jak to jest mieć depresję to pokażę mu ten film. Nic nie wyraża lepiej tego uczucia traktowania własnego pokoju jak izolatki, w której zamykasz się z własnej woli na dowolny czas bo nie masz niczego w czym mógłbyś pokładać jakąkolwiek inicjatywę. Brak jakichkolwiek marzeń i aspiracji. Oprócz tego też czułem się jakbym nie istniał ale to było jeszcze przed szkołą średnią, i może miałęm tyle szczęścia, że nie jest już tak mocno nasilone jak w filmie. Może to w sumie tylko ta technologia trzyma mnie przy życiu. Massenger, który zapewnia mi protezę relacji międzyludzkich i YouTube, który jest oknem na świat, takim biurem podróży, które sprawia, że chociaż odrobinę jestem w stanie odczuć obecność ciekawszych, bardziej światłych ludzi. Stąd oglądanie nagrań z wykładów i prelekcji. Podcastów też słucham coraz częściej nie po to żeby się czegoś dowiedzieć ale żeby słyszeć jak ktoś obok mnie rozmawia. Ewentualnie ze mną jeśli to czyste guilty peasure jak podcast Asi Okuniewskiej. Książki, których nie kończę też się zgadzają. W przeciągu nie wiem ilu ostatnich lat ani jednej nie doczytałem do końca. Po chuj mi one wszystkie. Filozofowania mi się zachciało. Przecież nie dowiem się niczego nowego.

Samotność nie kształci.

#depresja #przegryw #psychologia #zalesie #feels #film #kino

Film

Właśnie mam z #rozowypasek…

Właśnie mam z #rozowypasek rozkminę odnośnie Kevin sam w domu. W momencie kiedy Kevin strzela do bandyty ten ma wsadzony łeb przez okienko dla zwierząt. W filmie nie widzimy żadnych zwierząt! Tak jesteśmy spaleni… #narkotykizawszespoko #marihuana #film #kevin