Film

Kler… zwiastun miodzio,…

Kler… zwiastun miodzio, recenzja Kinomaniaka tylko zachęca do obejrzenia. Kwik pseudokatolików tak samo. A potem idziesz na seans, spędzasz ponad 2 godziny na filmie, który jest…

conajwyżej średni.

Spodziewałem się czegoś innego i jestem zawiedziony. Lubię twórczość Smarzowskiego, ale przez długi czas miałem wrażenie, że oglądam Vegę, tylko w ugrzecznionej formie. Film ratuje końcówka, bo rzeczywiście jest dość mocna i porusza problem, który zazwyczaj jest zamiatany pod dywan. Mam wrażenie, że pomysł na film zamyka się właśnie w ostatnich 30 minutach, a pozostała część to dostawka, która miała spowodować ból dupy od siedzenia w niewygodnym kinowym fotelu.

Film nie obraża Boga, ba, w tym filmie słowo Bóg chyba nawet nie występuje (nie liczę modlitw). Film jest o ludziach, o ich życiu, o ich przejściach. De facto wynika z niego, że najgorsi są ci na najwyższych stanowiskach, albo do takich aspirujący.

Najgorzej, że ocena Kinomaniaka za ten film zburzyła mi nieco pogląd, że warto się kierować jego ocenami.
#kino #film #kler