Film

Obejrzałem. Szczerze? Film,…

Obejrzałem. Szczerze? Film, który miał być w zamyśle niezwykle głęboki i rozjebać głowy, okazał się być miałkim gównem. Może w głowie Nolana to było jakieś objawienie filmowe, ale szczerze to dawno nie widziałem bardziej naiwnego gniota. Dawno nie czułem się żadnym filmem tak zmęczony, znudzony i rozczarowany jednocześnie, do tego stopnia, że z utęsknieniem czekałem do napisów końcowych – dawno żaden scenariusz nie był tak wielką ckliwą bzdurą, tak źle pociętą i przekombinowaną wydmuszką na kiju. Tak jak uwielbiam Interstellar, szanuje Nolana za Batmana i Incepcję, tak Tenet to po prostu syf. Jak jeszcze nie oglądaliście to nie polecam, po prostu szkoda marnować blisko 150 minut życia.
#tenet #film #filmy #nolan