Film

Oglądałam wczoraj nową…

Oglądałam wczoraj nową świąteczną komedię romantyczną Netflixa. Nie wymagam od takiego kina wiele, ale padł jakiś rekord, bo w ciągu pierwszych 10 minut mnie wkur…zyła.

Że jest tępa to wiadomo, że bazuje na stereotypach też. Ale była tam scena gwałtu i miała być taka super śmieszna. Chyba.

Główny bohater trafia na święta do koleżanki, która robi z niego swojego chłopaka przed rodzicami. Oni pokazują mu jakieś zdjęcia z dzieciństwa tejże i mówią że nie będą mieć nic przeciwko jak będą spali w jednym łóżku na co on zrobił przestraszoną minę i mowi ze nienie, on wraca na noc, bo to tylko koleżanka (co zostało zagluszone). W kolejnej scenie ona i on są w tym pokoju i ona sie do niego dobiera, on mówi ze nie chce, probuje ja odepchnac, stanowczo protestujr ale ona rozpina mu spodnie i w momencie w którym przestajemy slyszec jej glos, on robi bloga mine. Rozumiecie, chodzi o segz hehehe

I wyobraźcie sobie odwrotną sytuację: to gość się tak dobiera do laski w komedii romantycznej, ona protestuje ale w końcu on dobiera się do niej, wsuwa swojego barabasza a ona z rozkoszy zamyka oczy i sie uśmiecha. Super smiesznie i romantycznie, nie?

#film #netflix #dyskryminacjamezczyzn #seks