Film

#sepecharecenzuje Pętla…

#sepecharecenzuje Pętla (2020) (no.76)

Major nasrał. Pełnometrażowa wersja gównofilmiku popularnego białostockiego menela i ćpuna trafiła na srebrne ekrany, gdzie bije rekordy oglądalności. Obraz ocieka tanią pornografią, przemocą i humorem na poziomie podstawówki. Zaraz… to nie Wojtek Suchodolski. To Patryk Vega i jego najnowszy ekskrement, filmowy zabieg lobotomii!

+Jaglak. Wspaniały i intensywny, acz krótki występ, ale i tak poczułem się zmotywowany.
+Królikowski. Chyba jako jedyny (poza wspomnianym Jaglakiem) pokazał cokolwiek na ekranie (nie mówię tu o gołej dupie). I to by było w zasadzie na tyle, jeśli chodzi o plusy :3

-pełnometrażowy pornol. Większość scen to praktycznie akty seksualne w różnorakich formach.
-obrzydliwość i zbereźność na każdym kroku. Zwyrodnialec Vega robi ogromne zbliżenia na rodzącą kobietę i wykazuje niezdrową fascynację płynami wydalanymi przez człowieka. (-Ale co ty Sepecha mówisz, kobieta rodząca jest obrzydliwa? To przecież cud natu…
-Zamknij mordę, to jest kurła obrzydliwe, nawet z tym nie handluj)
-jak zawsze sadystyczny i przesadnie brutalny. Rozrywanie sztucznych piersi, łamanie kręgosłupów, przeciągłe sceny okładania prostytutki metalową rurą, otwarte złamania, grzebanie żywcem, strzelanie do bezbronnych ludzi, a nawet zabijanie niewinnych piesków (╯︵╰,)
-scenariusz przypomina wattpadowe opowiadanie szesnastolatki z chorobą dwubiegunową
-warstwa fabularna to pozór, szybki wstęp do zabijania i kręcenia taniego pornola. Ha tfu!
-humor. Haha, zobacz Halinka, motocyklista se łeb urwał, zobacz jak krew tryska! Albo tu haha, niedorozwinięty policjant z kataną, haha ale skacze xD (No kurła)
-poziom żenady, jaki emanuje z każdego dialogu w tej siermiędze sprawia, że mam ochotę wydrapać sobie oczy i wyć do księżyca. I tak przez bite dwie godziny. Sroga przeprawa.

No i co mam powiedzieć, 1/10. Jeden z najgorszych i najbardziej niedorobionych ulepów, jakie kiedykolwiek wydalił z siebie pan Krzemieniecki. Jedyny powód, dla którego zaliczyłem seans, to przewidywane zainteresowanie recenzją. I rzeczywiście, recka opływa w atencję, zasięgi rosną. Mam nadzieję, że i wersja wykopowa przypadnie Wam do gustu, Miraski i obsypiecie mnie plusami jak Kleopatra obsypała złotem Numernabisa. Ech, szkoda tylko mojego zdrowia psychicznego…

#kino #film #premiera #recenzja #gniot #polska #patrykvega #poraumierac