Film

Też tak macie, że chcecie…

Też tak macie, że chcecie obejrzeć jakiś film, szukacie i szukacie w chuj długo, no kompletnie nic ciekawego nie przewija się w katalogu i po pewnym czasie mówicie „jebać” i odpalacie coś, co widzieliście już co najmniej kilka razy? Taka jakaś niemoc, że nie chce wam się skupiać na czymś nowym, nie ma się ochoty uważnie śledzić fabuły czy dialogów i wolicie odpalić coś starego, co już się zna praktycznie na pamięć? No kurwa, masakra, aż się zacząłem zastanawiać czy nie jestem jakiś przemęczony albo nie mam problemów ze skupieniem się.

Pamiętam jak kiedyś trochę za mocno nadużywałem alko i zdychałem na kaca to takim filmem, który serio obejrzałem lekko… z 10 razy, był film „Znaki” z Melem Gibsonem XDDD Nie mam kompletnie pomysłu dlaczego akurat ten film, ale jak tak leżałem bez życia to ten film wpadał jak masełko, nawet potrafiłem sobie na nim przysnąć XDD

Teraz alkohol piję już rzadko, ale i tak mam takie filmy, co sobie włączałem z nudów i oglądałem po kilka razy. Obcy 1, Interstellar, pierwsza część Matrixa, World War Z, Forrest Gump, Skazani na Shawshank, Shrek, Pulp Fiction, Truman Show, Jestem legendą, Wielki Gatsby, Kiler, wszystkie części Harry’ego Potter – serio każdy z tych filmów widziałem minimum z 5 razy lub więcej XDDD Jestem ciekaw czy tylko ja mam takie jebnięcie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#film #filmy #filmnawieczor